KOSZUTKA mieszkanie

  • AUTORZY:

    Roma Skuza,
    Bogna Polańska

  • INWESTOR:

    prywatny

  • DATA REALIZACJI:
    2018/2019

    POWIERZCHNIA:
    52m2

  • LOKALIZACJA:

    Katowice

Wnętrze mieszkania miało nawiązywać duchem do stylu lat 50 i 60tych. Projekt miał także uwzględniać materiały kontrastujące ze sobą. W związku z tym połączyliśmy elementy przytulne z zimnymi, bogate z surowymi. Dodatkowo zestawiliśmy także meble nowe z antykami, których właścicielka mieszkania jest wielką fanką.

Układ mieszkania miał być możliwie jak najbardziej otwarty, jednak mieliśmy wygospodarować niewielkie pomieszczenie gospodarcze. Wspomniana przestrzeń miała pomieścić pralkę, deskę do prasowania, suszarkę, odkurzacz czy inne sprzęty niezbędne do utrzymania porządku w domu. Dodatkowo koniecznym było wygospodarowanie miejsca dla dość sporej kolekcji kwiatów doniczkowych, które prezentowałoby rośliny w konkretny i zamierzony sposób.

Zdecydowaliśmy się wykorzystać i uatrakcyjnić w projekcie materiały już zastane w lokalu. Były to przede wszystkim elementy takie jak beton, parkiet czy żeliwne grzejniki. Ponieważ chcieliśmy optycznie powiększyć mieszkanie połączyliśmy salon z kuchnią poprzez wyburzenie między nimi ściany. Niewielkie pomieszczenie gospodarcze wydzieliliśmy z powierzchni kuchni ukrywając je za przesuwnymi drzwiami.

Dodatkowo usunęliśmy ścianę dzielącą sypialnię od salonu i zastąpiliśmy ją kotarą w kolorze miętowym. Kotara daje możliwość szybkiego powiększenia otwartej przestrzeni. Drzwi do łazienki umieściliśmy w innym miejscu, aby zaaranżować ją w funkcjonalny sposób.

Co istotne, mieszkanie znajduje się w katowickiej dzielnicy Koszutka. Królują tam bloki wybudowane w latach 60tych głównie w konstrukcji żelbetowo-szkieletowej. Chcieliśmy więc wydobyć ten surowy materiał konstrukcyjny i odkuć tynk ze słupów oraz podciągów.

Okazało się, że odkryty beton posiada bardzo ciekawą fakturę drewna, pozostawioną po szalunku. Dodatkowo gdzieniegdzie ukazały się pierwotne wgłębienia po włącznikach bakelitowych, co zainspirowało nas do użycia w nowej instalacji właśnie takich włączników. Uznaliśmy także, że zastany oryginalny parkiet, najkorzystniej będzie ponownie wycyklinować i zaolejować na biało. Dzięki temu rozwiązaniu uzyskaliśmy po pierwsze jasną podłogę, po drugie zaś, nie pozbawiliśmy jej naturalnej struktury drewna.

Komplet mebli antycznych, których użyliśmy we wnętrzu, znaleziono i uratowano przed zniszczeniem. Odrestaurowane dwie szafy i szafki nocne pasowały idealnie do założeń projektowych. Łóżko od kompletu rozebrano na części i wykorzystano do zrobienia innych mebli. W związku z tym z zagłówków mógł powstać nowy stół, a boki łóżka to dwie wiszące półki w kuchni. Z pozostałych elementów stworzyliśmy ławę, na której ustawiliśmy kwiaty doniczkowe tworzące „ścianę” zieleni.

Dla kontrastu, antyczne ciepłe drewno przełamaliśmy czarnymi, nowymi, oszczędnymi w formie meblami. Mowa tutaj o łóżku w sypialni czy zabudowie kuchennej z blatem ze stali nierdzewnej. Czerń pojawia się również w dodatkach, jak listwy przypodłogowe, parapety czy nogi od stołów. Aby podkreślić elegancką formę starych mebli postanowiliśmy przemycić złoty kolor w prostych lampach i kolorystyce grzejników.

Ostatnim pomieszczeniem do zaprojektowania była nieduża loggia, której podłogę wyłożyliśmy miękką, sztuczną trawą. Postawiliśmy także na wygodne meble ogrodowe i donice na kwiaty, dające wrażenie niewielkiego ogrodu. Dzięki temu stworzyliśmy relaksacyjną przestrzeń gdzie w kapciach lub nawet boso można wypić poranną kawę w bliskości roślin.

fot. Radosław Kaźmierczak